czwartek, 6 lutego 2014

"Blalie-Jak to było..."

Rozdział 1-Początek.
-Tato!Tato!-był to mały Alfie Zabini
-Tak Alfie?-spytał spokojnie jego ojciec
-Opowiedz mi cos o życiu w Hogwarcie!-powiedział jego syn.Miał skończyć jedenaście lat za kilka miesięcy więc się denerwował jak każdy młody czarodziej. Czemu?Bo każdy czarodziej w jego wieku trafiał do Szkoły Magii i Czarodziejstwa-do Hogwartu:
-Po co ci wiedzieć?-roześmiał się Blaise
-Proszę tatooo…-błagał go dalej syn
-Dobrze.Tylko usiądź.-powiedział jego ojciec-Wiesz w szkole była pewna dziewczyna…-mówił dalej i spojrzał kątem oka na swoją żonę Natalie-Ona…bardzo mnie denerwowała…
-I co tato?Dokopałeś jej?!-spytał zaciekawiony syn
-Nie.Zrobiłem coś innego.-odpowiedział mu ojciec.Natalie się uśmiechnęła i ona i Blaise spojrzeli na siebie wymownie-Usiądź spokojnie i posłuchaj o tym.Mam nadzieję,że zrozumiesz czemu tak postępowałem…

Syn słuchał z zaciekawieniem i wpatrzył swoje bystre,zaciekawione i porządliwe oczy w ojca…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz